Nieidealne książki do czytania globalnego w języku angielskim, a jednocześnie książkowe bity inteligencji, czyli „I Spy in Art” (artykuł z wersją audio)

Anglojęzyczne książki do czytania

Książeczki dla nieco starszych maluchów

Recenzji u mnie jak na lekarstwo, bo często mam wenę na inne tematy, ale jak już piszę to o prawdziwych perełkach. Tym razem mam dla was propozycję serii książeczek anglojęzycznych, które są całkiem fajną opcją do nauki czytania globalnego dla nieco starszych maluchów, tym bardziej, że na rynku nawet światowym takich książek chociaż częściowo spełniających kryteria Glenna Domana jest jak na lekarstwo. Poprzednie anglojęzyczne i polskojęzyczne pozycje, które recenzowałam znajdziecie w linkach pod niniejszym artykułem, podobnie jak artykuł poświęcony kryteriom Domana. Chociaż nie ustaję w poszukiwaniach kolejnych pozycji do czytania globalnego, nasza biblioteczka w większości składa się z książek dla dzieci standardowo pisanych i od czasu do czasu ich recenzje też zamieszczam. Czytaj dalej Nieidealne książki do czytania globalnego w języku angielskim, a jednocześnie książkowe bity inteligencji, czyli „I Spy in Art” (artykuł z wersją audio)

Jak uczyć dziecko języka, w którym nie jesteśmy biegli (artykuł z wersją audio)

Dwujęzyczność zamierzona

Dwujęzyczność zamierzona z metodą Domana, czy może odwrotnie

Od pewnego czasu pisząc kolejne artykuły skupiłam się na wczesnej edukacji metodą Domana. Trochę też w tym waszego udziału, bo potrzebowaliście m.in. wpisu łopatologicznego o tym jak zacząć i przede wszystkim jak to wszystko zorganizować. Już nie pamiętam kiedy był ostatnio u mnie wpis językowy. Podejrzewam, że prawie pół roku temu w postaci podsumowania rozwoju mowy Mai jako dwulatki. Już wtedy wspomniałam co nieco o języku włoskim. Czas znowu coś wspomnieć o językach, bo tak naprawdę w początkowym założeniu moja koncepcja wychowania Mai zakładała dwujęzyczność zamierzoną z metodą Domana, a nie odwrotnie. To znaczy, że metoda Domana miała być swego rodzaju dodatkiem do dwujęzyczności. Jednakże tak jakoś wyszło, że na moim blogu znajdziecie więcej artykułów na temat programów Domana niż na temat nauki języków obcych. Nie bez powodu.  Czytaj dalej Jak uczyć dziecko języka, w którym nie jesteśmy biegli (artykuł z wersją audio)

Wywiad z Natalią Minge – część 1 czyli między innymi o tym, że można dziecko nauczyć czytać nieznane słowa metodą globalną

Sukces z metodą Domana

O MOIM GOŚCIU, CZYLI PRZEDE WSZYSTKIM O MAMIE, KTÓRA NAUCZYŁA SWOJE DZIECI CZYTAĆ METODĄ DOMANA

Natalia Minge jest psychologiem. Na co dzień zajmuje się pracą z rodzicami oraz z nauczycielami żłobków, przedszkoli i szkół. Prowadzi wraz z mężem Poradnię Psychologiczną Hipokampus (link do tej strony i inne odnośniki znajdziecie pod artykułem, za waszą radą postanowiłam ograniczyć linkowanie wewnętrzne do minimum), która wspomaga w rozwoju najmłodsze oraz nieco starsze dzieci. Ponadto jest autorką wielu poradników, materiałów edukacyjnych i artykułów, które można znaleźć w czasopismach i portalach internetowych. Książka, którą napisała wspólnie z mężem „Jak wspierać kreatywność dziecka” była wielokrotnie cytowana na moim blogu i pewnie jeszcze nie raz będzie. W swojej pracy Natalia kieruje się filozofią rodzicielstwa bliskości oraz porozumienia bez przemocy.

Czytaj dalej Wywiad z Natalią Minge – część 1 czyli między innymi o tym, że można dziecko nauczyć czytać nieznane słowa metodą globalną

Dwujęzyczny dwulatek – podsumowanie rozwoju mowy

Dwujęzyczność

DLACZEGO WARTO NOTOWAĆ RÓŻNE SYTUACJE Z ŻYCIA DZIECKA

Jeśli śledzicie na bieżąco i od dawna mojego bloga, wiecie, że co jakiś czas podsumowuję zasób słownictwa, czy ogólny rozwój mowy mojej córeczki. Dla mnie blog to też swego rodzaju pamiętnik. O wielu momentach, czy to o śmiesznych przejęzyczeniach, zabawnych wyrażeniach powstałych na skutek mieszania języków czy to o zupełnie poprawnie wypowiedzianych słowach, wyrażeniach, czy zdaniach nawet bym nie pamiętała, nie mówiąc nawet o tym, w jakim okresie zostały wypowiedziane. Czytaj dalej Dwujęzyczny dwulatek – podsumowanie rozwoju mowy

Gry planszowe w kontekście wparcia rozwoju językowego dziecka i nie tylko (Maja skończyła 2 latka)

Gra typu lotto

PIERWSZE GRY PLANSZOWE

Na początku po raz kolejny chciałabym podziękować „inspirującej mamie,” o której dość często ostatnio wspominam. Jak ktoś zaczyna lekturę mojego bloga od tego wpisu, może zerknąć tutaj, aby przeczytać o kogo chodzi. Gdyby nie ona nawet bym nie wpadła na to, aby mojemu maluchowi kupić grę planszową, a co dopiero taką z oznaczaniem 3+. Jej córeczka jest o 6 miesięcy młodsza od Mai, a już dawno radziła sobie z grą Cztery Pory Roku. Od niej dowiedziałam się też, że istnieje osobna kategoria gier rozwijających dla maluchów a są nimi gry typu lotto. Czytaj dalej Gry planszowe w kontekście wparcia rozwoju językowego dziecka i nie tylko (Maja skończyła 2 latka)

Bity inteligencji, czyli czytanie globalne w dwóch językach połączone z wiedzą encyklopedyczną i nie tylko (Maja ma 22 miesiące)

Wiedza encyklopedyczna

Czemu wiedzę encyklopedyczną wprowadzam dopiero teraz, czyli o naszych priorytetach

Jakoś tak intuicyjnie wyszło, że we wczesnej edukacji mojej Mai za priorytet uznałam matematykę. Nie wiedząc, czy sobie poradzę z jednoczesnym wprowadzaniem matematyki i czytania globalnego, uznałam, że czytać każdy się nauczy prędzej, czy później. Nie jest to już takie pewne w przypadku matematyki. Zgadzacie się?

Jeśli śledzicie mojego bloga od samego początku to wiecie, że wprowadzanie programów Domana zaczęłam właśnie od matematyki, kiedy Maja miała 5-6 miesięcy. Po pewnym czasie, gdy moja córeczka nieco podrosła, w wieku 9-10 miesięcy wprowadziłam czytanie globalne. Czytaj dalej Bity inteligencji, czyli czytanie globalne w dwóch językach połączone z wiedzą encyklopedyczną i nie tylko (Maja ma 22 miesiące)

Jak wspierać dwujęzyczność, gdy jesteśmy jedynym źródłem danego języka

Erlic Carle

TY LUB TWÓJ PARTNER JESTEŚCIE JEDYNYM ŹRÓDŁEM JĘZYKA DLA DZIECKA? TEN WPIS JEST DLA CIEBIE

Niniejszy artykuł w przeciwieństwie do tego o najlepszej według mnie strategii wychowania dwujęzycznego, bo sprawdzającej się u mnie i u innych, jest przeznaczony dla wszystkich rodziców chcących wychować dwujęzyczne dziecko i jednocześnie będących jedynym źródłem drugiego języka dziecka. Zapraszam do lektury niezależnie od tego, czy w waszym domu jest dwujęzyczność tzw. zamierzona jak u nas, czy naturalna, bo wynika z uwarunkowań otoczenia i braku innej możliwości. Zapraszam do lektury niezależnie od tego, czy stosujecie OPOL (jeden rodzic, jeden język), czy inne strategie wychowania dwujęzycznego. Czytaj dalej Jak wspierać dwujęzyczność, gdy jesteśmy jedynym źródłem danego języka

Angielski przez piosenki, czyli repertuar dziecięcy wpadający w ucho

Piosenki na dobranoc

MAJA I PIOSENKI

Pewnie część z was widziała nagranie z Mają śpiewającą fragment piosenek „Head and Shoulders” oraz „Twinkle, Twinkle…” na moim fanpage na Facebook’u. Jeśli nie to zapraszam do obejrzenia. Kolejne wersje tych piosenek oraz polskojęzyczne „Aaa…kotki dwa” możecie obejrzeć i odsłuchać oglądając filmiki z jednego z ostatnich wpisów. Czytaj dalej Angielski przez piosenki, czyli repertuar dziecięcy wpadający w ucho

Wideorelacja z rozwoju mowy dwujęzycznego malucha w wieku 19 i 20 miesięcy

Dwujęzyczne książki

DWUJĘZYCZNE DZIECKO WSPIERANE METODĄ DOMANA CORAZ WIĘCEJ MÓWI I ZACZYNA ŚPIEWAĆ CAŁE PIOSENKI – 19 I 20,5 MIESIĄCA

FAZA- CO TO JEST?, CZYLI  PO ANGIELSKU „DODYS”? 

Wideorelacja pokazująca efekty wczesnej nauki języka angielskiego zrobiła się dość długa więc jest rozdzielona na dwa filmiki. Od razu napiszę, że w każdym mój mąż pomieszał trochę 19 i 20 miesiąc, ale to w sumie nie ma większego znaczenia. Zapraszam też do zapoznania się z nagraniami z poprzedniego wpisu Czytaj dalej Wideorelacja z rozwoju mowy dwujęzycznego malucha w wieku 19 i 20 miesięcy

Wideorelacja z rozwoju mowy dziecka wychowanego w dwujęzyczności zamierzonej od 9 do 18 miesiąca

Otocz dziecko słowami

DWA JĘZYKI W OKRESIE 9 i 13 MIESIĘCY 

FAZA PIERWSZA – WHERE’S (GDZIE JEST), CZYLI PIERWSZE EFEKTY WCZESNEJ NAUKI JĘZYKA ANGIELSKIEGO

Dla mnie totalna chińszczyzna, jeśli chodzi o mówienie. Czasem mi to przypominało szczekanie psa. A wam? Zresztą sami zobaczcie na filmiku. Czasem da się wykryć jakieś pojedyncze słowo i akurat tak wyszło, że na filmiku mamy słowa: pies (3:19) oraz tata (3:36). Przypomnę tutaj, że pierwszym słowem Mai było właśnie „tata” najpierw w postaci ciągłego „tatatatata.” Czytaj dalej Wideorelacja z rozwoju mowy dziecka wychowanego w dwujęzyczności zamierzonej od 9 do 18 miesiąca