Podsumowanie czytania globalnego i matematyki metodą Domana

TO JUŻ ZA NAMI, CZYLI PODSUMOWANIE NASZEJ PRZYGODY Z METODĄ GLENNA DOMANA (5-18 MIESIĘCY)
   

Wydaje mi się, że gdy dziecko ma 1,5 roku to dobry czas na podsumowania. W Internecie znalazłam informacje dotyczące chociażby etapów rozwoju mowy dziecka i właśnie jeden z etapów wypada na 18 miesięcy.
 

To pierwsze z naszych podsumowań. Na pewno pojawi się więcej i to nie tylko w temacie metody Domana, ale również dwujęzyczności (edit: już są, a znajdziecie je tutaj: 1,2,3,4,5,6). Dzisiejsze podsumowanie stworzyłam głównie w postaci kompilacji różnych nagrań wideo, jakie udało mi się zebrać od początku naszej przygody z metodą Domana:

1. wybór karty z dwóch opcji w języku angielskim ok. 10-miesięcznej Mai (niestety jedyne nagranie z czytania globalnego w tym języku – wyjaśnienie czemu pod filmikiem),

2. lekcje- prezentacje kart z tatą ok. 16/17-miesięcznej Mai- nie sugerujcie się prędkością; powinno być o wiele szybciej, ale jakoś z obrazkami długo mu takie wolne tempo uchodziło na sucho; jak możecie usłyszeć karty zachęcają Maję do mówienia, 

3. wybór karty z dwóch opcji w języku polskim ok. 16/17-miesięcznej Mai,

4. fragment mojej gonitwy za matematyką (mąż coś za bardzo to obciął na przejściach, ale już niestety nie da się z tym nic zrobić),

5. porównywanie cyfr do kropek z ok. 17-miesięczną Mają (z perspektywy czasu widzę, że za wolno ściągałam te równania, powinno być szybciej). 

 

Kolejne nagrania będą dotyczyć rozwoju mowy w języku polskim oraz w języku angielskim oraz Mai i książek. Teraz czekałam długo i cierpliwie, aż mąż mi ładnie wszystko złoży w jedną całość i oto jest filmik. Zapraszam do obejrzenia poniższego wideo, chociaż od razu zaznaczę, że oddaje ono może w 10% to co się u nas dzieje. Przecież nie biegam codziennie z kamerką i mnóstwo niezwykle cennych momentów mi umyka np. ostatnio jak tata pokazywał Mai po raz kolejny te same karty czytając „Kuba…” i nie zdążył dokończyć, bo nasz „bejbik” dokonczył za niego „…tańczy.” Maja musiała to zapamiętać, bo obrazek był oczywiście z tyłu karty więc nie miała żadnej podpowiedzi.

Nieco inną sytuację miałam z matematyką. Maja wysypała matematyczne puzzle (tak, tak…mamy coś dodatkowego poza kartami wg Domana) i zaczęła mówić „one, two, three” (jeden, dwa, trzy), a zaraz po tym biorąc cyfrę 4 powiedziała „four.” Jak pobiegłam po kamerkę już było za późno, żeby cokolwiek nagrać. Zresztą każdy kto ma dziecko wie, że nie ma nic na zawołanie. Kilka razy udało mi się utrwalić fajne momenty i właśnie to chcę wam pokazać.


 

Żałuję trochę, że nie mam więcej ujęć z naszą realizacją programu Domana, jak Maja miała 8-14 miesięcy, bo wtedy przypadał szczyt naszego czytania globalnego w języku angielskim i matematyki na kropkach. Przyznaję się, że miałam, ale … usunęłam i to z premedytacją. Mam na to usprawiedliwienie: za późno po ciąży zaczęłam wykonywać właściwe ćwiczenia na zamknięcie rozstępu mięśni brzucha tzw. diastasis recti. Dopiero od kilku miesięcy mój brzuch jest niemalże taki jak sprzed ciąży. Wcześniej długo był wypukły i nie dawałam rady nawet go wciągnąć niezależnie od tego, jak usilnie próbowałam, co doprowadziło do tego, że usunęłam każdy filmik, na którym było mnie w całości widać i na którym niekorzystnie wyszłam. Taką oto zakompleksioną byłam na początku mamą. Z 9 miesiąca został aż jeden filmik i jest on częścią naszego podsumowania. No nic…dokumentacją filmową bardziej udało się objąć czytanie globalne w języku polskim oraz cyfrowo-kropkowy etap matematyki, na którym jesteśmy obecnie.

NASZE 13 MIESIĘCY Z GLENNEM DOMANEM

Do dzisiaj w sumie nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jeśli chodzi o naszą przygodę z matematyką metodą Domana to trwa ona z pewnymi przerwami już ponad rok. W przypadku czytania globalnego możemy świętować około 10 miesięcy. A oto kolejne etapy (po kliknięciu w link można się zapoznać ze szczegółami; część linków się powtarza):

Matematyka (u nas na razie tylko w języku angielskim):
– etap na czerwonych kropkach (dla dzieci w wieku od 0 do 3 lat)

prezentacja ilości na czerwonych kropkach od 1 do 100

działania dwustopniowe: dodawanie, mnożenie, dzielenie

odejmowanie (najpierw oddzielnie, później mieszane w jednej sesji, a następnie w jednym działaniu)

działania trzystopniowe oparte o ww operacje

działania wielostopniowe oparte o ww operacje

ciągi liczbowe cz. 1

ciągi liczbowe cz. 2

porównania ilości

porównania różnych operacji na ilościach

ułamki

osobowość wyjątkowych liczb cz. 1

osobowość wyjątkowych liczb cz. 2

równania z niewiadomą

procenty

pierwiastki

– etap wprowadzania cyfr (po zakończeniu wszystkich opcji na kropkach)

cyfry 1-91

porównywanie cyfr do ilości kropek (1-37)

Czytanie globalne:

– w języku polskim:

15 dużych czerwonych słów najbliższych dziecku oraz pozostałe duże czerwone wyrazy

pojedyncze mniejsze słowa pisane czarną czcionką

wyrażenia dwuwyrazowe (o tym jeszcze nie pisałam) (edit: już są opisane tutaj)

– w języku angielskim (wszystkie karty z gotowego zestawu do czytania globalnego przerobione, a było ich około 400)

15 dużych czerwonych słów najbliższych dziecku oraz inne pojedyncze duże czerwone słowa

wyrażenia dwuwyrazowe

wyrażenia trzy- i cztero-wyrazowe i pierwsze zdania

dłuższe zdania przy stopniowo zmniejszającej się i zmieniającej się na czarną czcionce

spersonalizowane książeczki cz.1

spersonalizowane książeczki cz. 2 (i to nadal trwa)

układanie zdań z poznanych słów cz. 1

układanie zdań z poznanych słów cz. 2 (i to nadal trwa)

wprowadzanie słów inicjowanych przez Maję (i to nadal trwa)

Na każdym etapie zarówno matematyki, jak i czytania globalnego wprowadzałam również możliwość wyboru przez dziecko np. właściwej ilości kropek pasującej do liczby, którą wypowiadałam, czy będącej rozwiązaniem prezentowanego równania lub karty ze słowem, które wypowiadałam. O sprawdzaniu wiedzy dziecka pisałam szczegółowo w poprzednim wpisie.

W TRAKCIE REALIZACJI:

Matematyka:

prezentacja cyfr 92-100 oraz cyfry 0

prezentacja porównań kolejnych cyfr 38-100 oraz 0 do ilości kropek

Czytanie globalne w języku angielskim:

wydruk i prezentacja nowych słów inicjowanych przez Maję

układanie nowych zdań z poznanych słów

Czytanie globalne w języku polskim:

krótkie zdania

ZABAWA TRWA I BĘDZIE JESZCZE TRWAŁA, CZYLI TO JESZCZE NIE KONIEC:

W niedalekiej przyszłości czeka nas:

– w matematyce:

prezentacja wybranych cyfr reprezentujących duże ilości np. 200, 1000, 2500 itp.

prezentacja wszystkiego, co wcześniej wymieniłam przechodząc z Mają przez etap z kropkami, ale tym razem z wykorzystaniem tylko i wyłącznie cyfr (edit: z uwagi na wiek mojego maluszka wymyśliłam etap przejściowy)

potęgowanie (jak na szaloną mamę przystało zabierałam się za to przy kartach z kropkami, ale później stwierdziłam, że bez cyfr się nie obejdzie)

prezentacja cyfr 1-100 w języku polskim przez tatę

+

co tam jeszcze mi przyjdzie do głowy, bo Doman zostawia tutaj rodzicom spore pole do popisu i do kreatywności.

– w czytaniu globalnym w języku angielskim:

wydruk i prezentacja nowych słów, które pojawiły się w książeczkach do czytania globalnego polecanych przez Glenna Domana

czytanie książeczek przeznaczonych do czytania globalnego (odpowiednio duża czcionka oraz inne kryteria, które znajdziecie tutaj

stopniowe samodzielne czytanie przez dziecko

etap miłości do książek i wspólne spędzanie czasu na lekturze (mama czyta swoją książkę, dziecko swoją) 🙂

– w czytaniu globalnym w języku polskim:

wszystkie etapy, które zostały wymienione wyżej przy podsumowaniu czytania globalnego w języku angielskim oraz tego, co nas w tym zakresie czeka w przyszłości, począwszy od dłuższych zdań.

Moje doświadczenie okazało się przydatne? Jeśli tak, udostępnij i podziel się z innymi.  Na jakim etapie realizacji metody Domana jesteście? A może dopiero planujecie zacząć? Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz i podzielisz się swoim doświadczeniem.

Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam do śledzenia fanpage na Facebook’u i do subskrypcji (okienko lub kanał RSS na stronie głównej bloga).

Jako, że nie znalazłam grupy dla rodziców wplatających metodę Domana w wychowaniu swoich dzieci, sama ją założyłam na Facebook’u. Na razie „raczkujemy,” ale liczę na to, że niedługo nasze grono się rozrośnie i będziemy mogli wymieniać się doświadczeniami. Widząc, ilu rodziców dołączyło do tej pory zapowiada się ciekawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *