Matematyczne cuda na kiju, czyli równania z niewiadomą, dalsze wzbogacanie słownictwa i czytanie globalne z własnoręcznie przygotowanymi książeczkami (Maja skończyła 15 miesięcy)

MATEMATYKA

RÓWNANIA Z NIEWIADOMĄ

Od ostatniego wpisu ukończyliśmy ostatnią z propozycji Domana, czyli równania z niewiadomą x.

Zgodnie z sugestią zawartą w książce „How to Teach Your Baby Math” („Jak nauczyć swoje dziecko matematyki”) znak „x” w równaniach z niewiadomą został zastąpiony znakiem „y,” z uwagi na podobieństwo do znaku mnożenia „x.” Tradycyjnie jeden tydzień spędziłam na pokazywaniu równania np. 5+y= 10 i zadaniu pytania: What does „y” stand for in this equation? – Co oznacza „y” w tym równaniu? i pokazania odpowiedzi. To sprowadzało się do mówienia: „It stands for 4” – „Y oznacza 4” i położeniu karty z 4 kropkami na karcie ze znakiem „y.” Maja obserwowała takie równania 3 razy dziennie. W każdej sesji mieliśmy 3 równania.

Przez pierwsze kilka dni zainteresowanie było duże. Potem miałam wrażenie, że słabnie. Może ta część matematyki stała się dla niej za prosta i zbyt przewidywalna? Szkoda, że nie da się dowiedzieć, co ona sobie myśli. Jeśli uwierzymy tak jak Doman, że małe dzieci to geniusze, którzy nudzą się, jeśli coś jest zbyt łatwe lub prezentowane zbyt wolno, możemy założyć, że Maja była po prostu znudzona, bo potrzebowała czegoś bardziej skomplikowanego, co będzie dla niej wyzwaniem. 

Po tygodniu standardowo dawałam jej opcję wyboru rozwiązania z dwóch możliwych, ale o ile wcześniej często ją taki wybór cieszył i chętnie wybierała jedną kartę (często poprawną) to przy równaniach z niewiadomą był tylko patrzenie się w karty i zero ruchu, więc kończyło się na tym, że ja jej podawałam właściwą odpowiedź. W pełni szanowałam jej niechęć wyboru właściwej odpowiedzi i w żaden sposób nie zmuszałam jej do zrobienia tego. Po prostu po upływie kilku sekund pokazywałam jej właściwą kartę.

Matematyka metodą Domana
Metoda Domana-równania z niewiadomą
Matematyka metodą Domana
Matematyka na kropkach

CIĄG FIBONACCIEGO I INNE

Niesamowite jak matematyka jest teraz wciągająca dla mnie. Mogę powiedzieć, że odkrywam ją na nowo. Ciągi liczb, co prawda mamy przerobione, ale niedawno jeden z moich uczniów podczas konwersacji podzielił się wiedzą, że istnieje coś takiego jak ciąg Fibonacciego i wyjaśnił co to (swoją drogą niezłe mamy tematy:P). No i jako, że tego typu ciągu nie wprowadzałam jeszcze Mai zaraz na drugi dzień po skończeniu równań ułożyłam ze wszystkich dostępnych kart. W tym ciągu chodzi o to, że każda kolejna cyfra jest sumą pozostałych, jak na załączonym zdjęciu:

0,1,1,2,3,5,8,13,21,34,55,89

Potem sobie zaczęłam szperać w Internecie i znalazłam inne pokrewne typy ciągów:

– ciąg Tribonacciego, w którym sumujemy kolejne 3 liczby: 0, 0, 1, 1, 2, 4, 7, 13, 24, 44, 81

– ciąg Tetrancciego, w którym sumujemy kolejne 4 liczby: 0, 0, 0, 1, 1, 2, 4, 8, 15, 29, 56

– ciąg Lucasa – odmiana ciągu Fibonacciego (różni się tylko początkowymi cyframi, opiera się na tej samej zasadzie dodawania dwóch cyfr do siebie): 2, 1, 3, 4, 7, 11, 18, 29, 47, 76

I na tym kończymy ciągi. Nasz „bejbik” został zapoznany z ciągami geometrycznymi (np.3,9,27….), arytmetycznymi (np. 4,5,7…) i rekurencyjnymi, czyli tymi, które opisałam w tym poście. Nasze początki z tą częścią matematyki opisałam tutaj.

ROZWÓJ SŁOWNICTWA

RODZINA I CZASOWNIKI

Skończyłam wprowadzanie słów związanych z częściami ciała i wyglądem. W następnej kolejności przerobiliśmy karty typu „mummy mouse” –„myszka mamusia,” „daddy mouse” – „myszka tatuś,” jako, że akurat karty ze słowami dotyczącymi rodziny mam z myszkami.

Rozwijanie słownictwa w języku angielskim
Poszerzenie słownictwa – rodzina

Jako, że kart związanych z rodziną mam mało, zaczęliśmy już dość spory zestaw w porównaniu z pozostałymi – czasowniki.

Rozwój słownictwa w języku angielskim
Karty obrazkowe-czasowniki

CZYTANIE GLOBALNE

KOLEJNE SŁOWA ZAINICJOWANE PRZEZ MAJĘ

Kontynuujemy miniksiążeczki, które przygotowałam dla Mai  (można o nich poczytać tutaj ) Maja uwielbia te książeczki. Na siebie też mówi: „mama,” bo nie umie jeszcze powtórzyć „Maja.”

Metoda Domana dla dzieci
Dziecko czyta metodą Domana
Książki w metodzie Domana
Metoda Domana-etap z książką
Doman i czytanie globalne
Kolejny etap metody Domana-książki

Układamy zdania, o czym  wspominałam tutaj , chociaż wydaje mi się, że Maja jeszcze za mała jest na to. Zwykle zdanie układam ja. Czasem ona jak chce podaje mi karty. Jako, że karty mam różnej wielkości jest niezła mieszanka.

Czytanie zdań metodą Domana
Doman-ukladanie zdan

W międzyczasie dochodzą nam nowe słowa w języku angielskim. Ostatnio wspominałam o cheetah (gepard). Praktycznie od razu po tym Maja zaczęła sama z siebie mówić „touch” (dotykać), a ostatnio pojawiło się „yummy” (pyszne). Cokolwiek powie, czego nie było w naszym zestawie kart, od razu drukuję i tradycyjnie przez 5 kolejnych dni, 3 razy dziennie widzi dane słowo w formie pisemnej. Słowa drukuję stosunkowo duże, chociaż doszliśmy do etapu mniejszych. W języku polskim dochodzi jeszcze więcej słów, ale tata jeszcze nie doszedł do tego etapu realizując swój przydział czytania globalnego. Robiąc tylko 1 zestaw słów polskich 3 razy dziennie nadal jest na etapie pojedynczych, czerwonych wyrazów. Nawet tego by nieraz nie dał rady, gdyby nie to, że taką lekcję często przeprowadza ktokolwiek, kto do nas przyjdzie. Oczywiście ja się od polskich kart trzymam z daleka, co oznacza, że nigdy nie mówię co jest na nich napisane i szukam innych, żeby to zrobili: moja mama, koleżanka, czy siostra – ktokolwiek „polski” się zjawi.

Tym tempem mój mąż skończy z Mają czytanie globalne pewnie gdzieś za 2 lata 😛 W sumie w porządku, bo do 6 roku życia umysł jest bardzo chłonny, więc mamy dużo czasu chociaż wg Domana, im wcześniej, tym lepiej, zwłaszcza z matematyką. Glenn Doman twierdzi, że zdolność do rozróżniania ilości na pierwszy rzut oka jest najbardziej rozwinięta w okresie od urodzenia do 30 miesiąca życia. Począwszy od 30 miesiąca życia przemija zdolność błyskawicznego rozróżnienia np. 98 kropek od 99 kropek, aby w końcu zniknąć całkowicie, jeśli ta umiejętność nie jest wykorzystywana. Jakkolwiek niedorzeczne się to wydaje, że dziecko przed ukończeniem 30 miesiąca życia widzi kartę z 90 kropkami i w jednej chwili wie ile jest dokładnie kropek ja w to wierzę idąc za Domanem. W końcu muszę wierzyć w to co robię, a przyszłość pokaże co to szalone nauczanie malucha dało. 

Pierwsze slowa, nauka metodą Domana

Dwujezycznosc zamierzona-pierwsze slowa

Moje doświadczenie okazało się przydatne? Jeśli tak, udostępnij i podziel się z innymi.  Jaka jest wasza opinia o nauczaniu matematyki w takim wieku? Będzie mi  bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz i podzielisz się swoim doświadczeniem.

Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam do śledzenia fanpage na Facebook’u i do subskrypcji.

Jako, że nie znalazłam grupy dla rodziców wplatających metodę Domana w wychowaniu swoich dzieci, sama ją założyłam na Facebook’u. Na razie „raczkujemy,” ale liczę na to, że niedługo nasze grono się rozrośnie i będziemy mogli wymieniać się doświadczeniami. Widząc, ilu rodziców dołączyło w ciągu dwóch dni od jej powstania, zapowiada się ciekawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *