fbpx

“Magia tkwi w dziecku, a nie w kartach”

Glenn Doman

Treść poniższego artykułu w skrócie:

  1. Książki dla ciekawskich miłośników przyrody, dla dużych i małych
  2. Dlaczego warto inwestować w książki przekazujące wiedzę
  3. Czemu te książki mogą wzbogacić, a nawet zastąpić programy inteligencji
  4. Co brzmi w okienkach, czyli szczegółowy opis każdej z książek w serii

Seria trzech książek z okienkami o świecie przyrody

Recenzji książek u mnie na blogu wciąż mało, chociaż nasza domowa biblioteczka jest całkiem pokaźnych rozmiarów. Postanowiłam się poprawić w tym względzie i na pierwszy rzut idą anglojęzyczne nowości u nas poszerzające wiedzę dziecka o świecie przyrody. Tak jak napisałam w tytule są to swego rodzaju książkowe programy inteligencji (a jeśli nie wiesz co to takiego po lekturze przeczytaj artykuł na ten temat – znajdziesz go w pozycjach podlinkowanych niżej). Oczywiście recenzje będą przeplatane artykułami zupełnie innymi tematycznie tak jak to było do tej pory.

W skład serii przyrodniczej, którą chciałam Tobie dzisiaj przedstawić wchodzą trzy książeczki. My mamy “Bug Hotel” and “Animal Homes” autorstwa Libby Walden. Jeszcze w tej serii jest “Bird House,” jakby kogoś interesowała tematyka ptaków. Wszystkie pozycje to książki z okienkami tak nieraz poszukiwane przez rodziców. Książeczki mamy z Księgarni Kangurek.

Książki dla małych miłośników przyrody i nie tylko

Te pozycje są idealne dla małych ciekawskich miłośników przyrody. Sugerowany wiek dzieci to 3+, niemniej jednak w zależności od tego jak nam wychodzi dwujęzyczność, czy jakie mamy podejście do dostosowywania książek do wieku możemy zacząć wcześniej lub jeśli tak nam podpowiada intuicja- później.

Tak się składa, że tą recenzję napisałam … 2 lata temu i dopiero teraz ją odkryłam do publikacji. Wtedy napisałam, że nie analizuję, czy Maja rozumie, czy nie (w wieku 4 lat już pytała o wszystko, czego nie rozumiała). W końcu czytałam jej kiedyś na dobranoc książkę Domana….po włosku :P, a to nasz trzeci język, który jest daleko w tyle za angielskim. Polecam rzucać dzieci książkowo i językowo na głęboką wodę. Nie utoną. Gwarantuję Ci to. Starszaki dopytają o to czego nie rozumieją, bardzo małe dzieci po prostu przyjmą treść jaka jest. Dodam tutaj, że książki zostały niedawno odświeżone i Maja jako 6-latka każdą przeczytała kilka razy. To mi przypomniało o nieopublikowanej recenzji.

Te pozycje są idealne dla małych ciekawskich miłośników przyrody.

Tym razem nie będę szczegółowo pisać o tym jak przyjęła książeczki moja córeczka, bo takiego czytelnika wychowałam, że chociaż wtedy, gdy miała 4 latka prym wiodły księżniczki i elfy to chłonęła każdą i to dosłownie każdą lekturę, więc nie inaczej było i jest z “Bug Hotel” i “Animal Homes.” Książeczki trafiły do nas zanim skończyła 4 lata. Gdybym na nie trafiła wcześniej to pewnie bym je kupiła wcześniej, ale u nas wiadomo – dwujęzyczność zamierzona pełną parą.

Pomijając mojego “książkomaniaka” otwartego na każdą książkę pod słońcem, wgląd do świata zwierząt to jest to, co powinno zainteresować zdecydowaną większość dzieci. Który maluszek nie pokaże palcem gdy zobaczy po raz pierwszy np. motyla czy biedronkę? A gdy zacznie mówić przychodzi wiek, że zaczynacie słyszeć jedno pytanie za drugim. Jeśli masz ogród to pewnie te pytania też czasem dotyczą owadów, czy innych żyjątek, które możemy w nim spotkać. Tak pisałam 2 lata temu, więc dopiszę jeszcze, że Maja 6-latka jest otwarta na każdą książkę, jeśli to ja czy tata mamy jej czytać, ale jeśli chodzi o samodzielne czytanie już kształtują jej się upodobania.

(…) wgląd do świata zwierząt to jest to, co powinno zainteresować zdecydowaną większość dzieci.

Obok wszelkich bajek warto inwestować w książki przekazujące wiedzę. Dzięki nim chociaż częściowo zaspokoimy ciekawość malucha, bo tak jak pisał Doman dzieci mają pęd do wiedzy. Ona musi im być po prostu odpowiednio podana. Kiedyś pisałam o tzw. programach inteligencji Glenna Domana. To nic innego jak fakty przekazywane dzieciom. Często rodzice nawet nie docierają do tego etapu metody, bo nie mają czasu wyszukiwać faktów, wybierać najbardziej ciekawych i przekładać je na język bliższy dziecku w zależności od jego wieku nie wspominając już o przygotowywaniu książek z nimi.

Dla mnie wszystkie książki z prezentowanych tutaj przeze mnie to właśnie takie gotowe książkowe programy inteligencji z wiedzą podaną w formie przyjaznej dla dziecka. Ktoś wybrał ciekawe fakty. Ktoś inny dodatkowo pięknie je zilustrował, jak zresztą możesz zobaczyć na zdjęciach. Przyznam się, że dla dorosłych czytanie takich książeczek też może być niezłą frajdą. Dla mnie wiele informacji było zupełnie nowych. Przyznam się, że nawet trafiło się jedno słowo w nowym dla mnie znaczeniu.

Obok wszelkich bajek warto inwestować w książki przekazujące wiedzę. (..) dzieci mają pęd do wiedzy. Ona musi im być po prostu odpowiednio podana. Dla mnie wszystkie książki z prezentowanych tutaj przeze mnie to właśnie takie gotowe książkowe programy inteligencji z wiedzą podaną w formie przyjaznej dla dziecka.

Co brzmi w okienkach, bo nie tylko chrząszcz

Jak możesz zobaczyć na zdjęciach już sam wygląd książek intryguje i zachęca dziecko do lektury. Każda ma kształt domku, bo każda jest o tym gdzie mieszkają zwierzęta. Książeczki są solidne, mają grube tekturowe kartki (16 stron ), więc nadają się nawet dla dzieci, które dopiero się uczą jak się z książkami obsługiwać. Gryzienia raczej nie przeżyją, ale niezdarne przekładanie stron i otwieranie okienek zdecydowanie tak.

Napiszę tutaj kilka zdań o dwóch książkach z serii, które mamy przyjemność czytać:

Bug Hotel

Książeczka zachęca do zbudowania swoistego hotelu dla robaków i owadów w naszym ogrodzie. Wystarczy trochę słomy, kamyków, patyków, czy starego drewna. Więcej sugestii znajdziemy oczywiście w książce. Dodatkowo możemy się dowiedzieć jak sprawić, żeby nasz ogród był bardziej przyjazny dla mieszkających w nim stworzeń.

Zanim jednak zabierzemy się za to poznajemy kolejno owady i robale, które mogą chcieć się zameldować w naszym hotelu: pszczołę, ślimaka, motyla, chrząszcza, pająka i biedronkę. Z opisu na kolejnych stronach, po otwarciu wszystkich okienek dowiadujemy się ciekawych faktów o każdym stworzeniu, jak również o tym, jakie warunki musi spełniać jego domek.

książki-o-owadach
Bug Hotel

Weźmy dla przykładu biedronkę. Dowiadujemy się, że tak naprawdę ma dwie pary skrzydeł i do latania używa tylko tych ukrytych, a te zewnętrzne jasno ubarwione i pokryte kropkami służą do ochrony dając sygnał drapieżnikom, że biedronki są trujące. Biedronki zapadają w sen zimowy i schronieniem dla nich są suche miejsca wypełnione sianem, słomą lub suchymi liśćmi.

Przyznam się, że gdyby nie ta książka to bym nawet nie wiedziała, że istnieje coś takiego jak hotel dla robaków. A tu któregoś dnia Maja przywiozła z leśnego przedszkola coś co od razu mi go przypomniało i to było właśnie to. Gdyby nie ta książka nawet bym nie potrafiła nazwać tego co sama wykonała.

wiedza dla dzieci
Bug Hotel
Animal Homes

Książeczka wprowadza nas w świat, którego często nie dostrzegamy. To nory, jamy, czy podziemne tunele, w których mieszkają zwierzęta, a których bez specjalnych poszukiwań po prostu nie widać. Gdy zatrzymujemy się gdzieś na spacerze być może pod naszymi stopami jest ukryta królicza nora, kto wie?

Jest też mowa o bardziej znanych nam, bo bardziej widocznych “mieszkaniach” zwierząt, czyli o gniazdach, ulach, czy kopcach. Do każdego z nich możemy zaglądnąć i przyjrzeć się z bliska poprzez otwarcie okienka lub po prostu dzięki realistycznym ilustracjom.

życie-zwierząt
Animal Homes

Na końcu możemy sprawdzić, czy zapamiętaliśmy kto mieszka w jakiej norze, a kto na przykład w ulu. Co ciekawe, w języku angielskim poznamy, że w zależności od zwierzęcia mamy różne nazwy na polskie określenie “nora” takie jak “earth,” “warren” czy “lodge.”

Dla zilustrowania treści książeczki weźmy na przykład “lodge,” czyli norę, czy też kryjówkę bobra. Mamy tutaj na przykład informację z czego ją bobry budują oraz różne ciekawostki np. że wejście do niej znajduje się pod wodą, więc żeby dostać się do środka bobry muszą do niego podpłynąć

angielski-dla-dzieci
Animal Homes

Ten artykuł okazał się przydatny? Jeśli tak, udostępnij i podziel się z innymi.

Jeśli ten artykuł był dla Ciebie wartościowy możesz się odwdzięczyć.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zapraszam do lektury dalszej części bloga.

Polecam zaglądnąć też tutaj:

Programy inteligencji według Domana

Programy i bity inteligencji- nasze podejście

Link do księgarni Kangurek

Inne polecane książki a’la programy inteligencji: seria książek z pytaniami i odpowiedziami po angielsku oraz po polsku (wersja audio)

Dwujęzyczność zamierzona – nasza strategia

szkolenia-dla-rodzicow

Jeśli potrzebujesz wiedzy o tym jak rozkochać dziecko w książkach i utrzymać tą miłość na zawsze zapraszam na kurs “Wychowanie przez czytanie” w Akademii DoMam, którą współtworzę z Martyną Gąsior.

Zapraszam też do grupy dla rodziców wplatających metodę Domana w wychowaniu swoich dzieci, sama ją założyłam na Facebook’u: Metoda Domana i nie tylko- grupa wymiany doświadczeń dla rodziców. Dołączając do grupy możesz liczyć na sporą dawkę motywacji, na naprawdę ciekawą wymianę doświadczeń oraz na pomoc w nurtujących Cię kwestiach.

0 CommentsClose Comments

Leave a comment