fbpx

„Magia tkwi w dziecku, a nie w kartach”

Glenn Doman

Treść poniższego artykułu w skrócie:

  1. Nasze doświadczenie z książkami kontrastowo-sensorycznymi oraz kognitywnymi Parenti
  2. Szczegółowy opis książek
  3. Jakie korzyści odnosi dziecko
  4. Uzasadnienie naukowe doboru ilustracji, czy też barw

Książkomania i kontrastowe książki sensoryczne oraz kognitywne

Gdy tylko ktoś w naszej grupie Metoda Domana i nie tylko – grupa wymiany doświadczeń dla rodziców wstawił zdjęcie tych materiałowych książek dla niemowlaka od razu postanowiłam je zdobyć dla siebie, a raczej dla nowego maluszka, bo byłam wtedy w końcówce ciąży z drugą córeczką. Można powiedzieć, że zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Są idealne jako pierwsze książki dla dziecka: nie dość że kontrastowe to jeszcze sensoryczne.

Jestem może dziwną mamą, ale ze wszystkim innym czekałam na ostatnią chwilę…ubranka do szpitala pakowałam dzień przed (nawet ich nie zdążyłam wyprasować) i praktycznie nic nie ogarnęłam, ale książki czekały na przyjście bobasa na długo zanim się pojawił. W sumie to czekały aż trochę podrośnie.

(…)zakochałam się w tych książkach od pierwszego wejrzenia.

Ci, którzy nas śledzą wiedzą, że zgodnie z moim planem rozwoju maluszka najpierw skupiłam się na dużych kontrastowych kartach. W tym czasie książki Parenti powędrowały do kuzynów małej Anitki, którzy są starsi o 4 miesiące. Potem jeszcze doszły różne inne kontrasty i gdy maluszek był w stanie nie tylko patrzeć się na coś, ale też złapać do rączki przyszedł upragniony moment, żeby mu dać książki Parenti. Zaczęłam oczywiście od tych najprostszych, najbardziej kontrastowych. Zresztą te z większą ilością wzorów i kolorów wróciły do nas dopiero niedawno. Zanim dałam do rączki mniej więcej od drugiego miesiąca wieszałam nad głową np. w wózku, żeby Anitka mogła sobie oglądać.

niemowlak i książki
Pierwsza książka

Jakie są materiałowe książki dla dziecka Parenti

Książki, które mnie tak zachwyciły już na zdjęciu są przede wszystkim bezpieczne dla maluszka. Potwierdza to certyfikat bezpieczeństwa OEKO-TEX®/ STANDARD 100. Są miękkie i miłe w dotyku, niemalże jak jedwab. Nie mają żadnych ostrych krawędzi i nic co mogłoby stawić zagrożenie dla testującego wszystko w buzi niemowlaka.

Są też bardzo trwałe. Można je gryźć, ściskać, rzucać nimi i cokolwiek maluchowi przyjdzie do głowy. Gdy się ubrudzą bez problemu można je wrzucić do pralki i po wypraniu znowu są jak nowe. Nie trzeba ich jednak prać zbyt często, bo nie przyciągają brudu. Dodatkowym plusem jest to, że po wypraniu szybko wysychają i znowu wyglądają jak nowe. Nawet po wypraniu dzięki specjalnemu wypełnieniu strony nie zawijają się. Producent pomyślał o niezdarnych początkowo rączkach malucha.

Są miękkie i miłe w dotyku, niemalże jak jedwab.

Na uwagę zasługuje też fakt, że te książki to … rękodzieło. Powstały z pasji i zaangażowania Kamili i Szymona Pacek – rodziców, badaczy i artystów. Parenti to rodzinna manufactura z Poznania. Piszę to, żebyście wiedzieli, że kupując książki dla maluszków wspieracie polski biznes. Z kodem TEACHYOURBABY dostaniecie zniżkę aż 20% pod tym linkiem.

Jak możecie zobaczyć po minie Anitki, gdy na nie patrzyła oraz po zaangażowaniu z jakim je gryzie, bardzo się jej spodobały. Braliśmy je dosłownie wszędzie. Na zdjęciu na plaży:

Książki dla niemowlaków
Książki które można zabrać wszędzie

Faktem jest też, że co prawda na krótko, ale cały zestaw książek zainteresował też naszą czterolatkę. Zobaczcie jak „czyta” siostrze. Oczywiście to „czytanie” to tak naprawdę było opowiadanie o kolorach. Tą wiedzę po raz pierwszy przekazała Anitce 4-letnia siostra za pomocą jednej z książek Parenti.

książki parenti
Książki o kolorach

Z kodem TEACHYOURBABY dostaniecie zniżkę aż 20%.

Co daje zabawa książkami kontrastowymi

Zabawa książkami kontrastowymi to doskonałe ćwiczenie wzroku niemowlaka:

  • ćwiczy akomodację rozwijającego się oka
  • trenuje spostrzegawczość i koordynację oko-ręka
  • trenuje spostrzegawczość w szerokim widzeniu (niezbędną na przykład podczas szybkiego czytania, czy prowadzenia samochodu)
  • zapobiega wadom wzroku angażując mięśnie oczu do skoordynowanych ruchów
  • rozwija umiejętności poznawcze dziecka

Dodatkowo kontrastowe i wielobarwne ilustracje ćwiczą grupy fotoreceptorów, które są odpowiedzialne za reakcję na kolory i zmiany natężenia barw i jasności. Ważną informacją jest, że książki są inspirowane obrazami do kalibracji optycznej oraz instrukcjami do testów optometrycznych LEA dla niemowląt. Wykorzystano w nich ilustracje, które najbardziej interesowały maluszki podczas zabaw testowych. Muszę przyznać, że przyciągają wzrok nie tylko dzieci.

(…) książki są inspirowane obrazami do kalibracji optycznej oraz instrukcjami do testów optometrycznych LEA dla niemowląt.

W przypadku niektórych książek możemy mieć wątpliwości, czy nie są za bardzo stymulujące dla niemowlaków, gdyż nam dorosłym może się wydawać, że ilustracje drgają albo migoczą. Niemowlęta odbierają je jednak inaczej. Warto wiedzieć, że w pierwszym okresie życia widzą „podwójnie,” ponieważ każde oko niezależnie przesyła obraz do kształtującego się w mózgu ośrodka wzroku, który nie potrafi jeszcze łączyć ich w jedną całość. Użyte w ilustracjach m.in. zjawisko optyczne Verniera z centralnym jaskrawym punktem, niejako instynktownie „zachęca” mózg do łączenia obrazów w jeden oraz do koordynacji ruchów gałek. Stymulują receptory odpowiedzialne za stabilizowanie ruchów gałek ocznych oraz uzupełnianie obrazu.

W czym pomagają sensoryczne elementy w książkach

Dopiero przy pisaniu recenzji dowiedziałam się, że producent nazywa kolorowe, elastyczne elementy jednej z książek, które Anitka lubiła tak gryźć gryzakami. Jak możemy przeczytać w opisie książki owe gryzaki masują dziąsła. Myślę, że to o wiele przyjemniejsza dla delikatnej buzi alternatywa dla tradycyjnych plastikowych czy silikonowych gryzaków.

Często zdarza się, że książki sensoryczno-kontrastowe są dla dziecka pierwszą przytulanką (z uwagi na to, że są miękkie i miłe w dotyku) oraz pierwszą zabawką. Dzięki temu skutecznie zajmują maluszka, a mama czy tata mają chwilę dla siebie. I tak było

Kognitywne wersje książek

Ja skupiłam się na książkach kontrastowych z uwagi na to, że podczas zakupu jeszcze mojego maluszka nawet nie było na świecie. Natomiast wśród książek typowo kontrastowych znalazły się w naszym zestawie książki dostosowane do możliwości poznawczych rozwijającego się umysłu maluszka. Na przykład taka, w której na każdej stronie znajdziemy 4 przedmioty i ludzi w jednym kolorze np. czerwonym, czy niebieskim.

Myślę, że już siedzącemu niemowlakowi możemy za jej pomocą w prosty i skuteczny sposób wyjaśnić pojęcie koloru. Ja oczywiście to robiłam po prostu opisując co widzę. Dodam tu jeszcze, że nasza Anitka ma obecnie 9 miesięcy i bardzo lubi wszelkie książki, a najbardziej fascynuje ją przewracanie stron. W książkach Parenti jest to znacznie ułatwione. Dzięki temu trenuje umiejętność chwytania.

Czym nas jeszcze zaskakuje producent

Do tej recenzji oprócz własnych przemyśleń przestudiowałam oczywiście opisy książek, które mamy na stronie producenta, gdzie czekało mnie bardzo pozytywne zaskoczenie. Okazuje się, że każda z osobna ilustracja została dokładnie przemyślana. Wygląda na to, że żaden wzór nie znalazł się w książce ot tak, z przypadku.

Mi osobiście bardzo podobała się książeczka kontrastowa z dłońmi, a w niej biała dłoń na czarnym tle i odwrotnie, ale też urozmaicenia np. tło w paski. Na stronie producenta przeczytałam:

„Rozpoznanie sylwetki dłoni wśród pionowych linii stanowi większe wyzwanie niż wśród poziomych, ponieważ oczy są ułożone poziomo, aby lepiej ogarniać linię horyzontu (dlatego wolimy czytać poziome linijki tekstu i oglądać panoramiczne filmy).”

Dlatego też w książce znajdziemy i pionowe i poziome linie tak, aby stymulować wzrok i dawać mu coraz to nowe wyzwania.

(…) każda z osobna ilustracja została dokładnie przemyślana (…) żaden wzór nie znalazł się w książce (…) z przypadku.

Pomijając elementy graficzne nawet barwy oraz ich rozmieszczenie są przemyślane. W opisie tej samej książeczki możemy przeczytać:

„Środkowe strony książeczki stymulują układ receptorów reagujących na żółty/niebieski oraz zielony/czerwony (odpowiedzialnych za widzenie wszystkich barw). Wzdłuż linii prostych rozmieszczone są elementy graficzne pobudzające receptory odpowiedzialne za tzw. stabilizowanie i uzupełnianie obrazu (dlatego można mieć wrażenie, że poziome linie nie są do siebie równoległe).”

Znajdziemy w nich też słowo pisane, z którym maluszki mogą się oswajać od pierwszych miesięcy życia, chociaż w tym miejscu idąc za zaleceniami Domana co do wielkości czcionki nie liczyłabym na to, że maluch dostrzega te słowa.

Polecam zaglądnąć też tutaj:

Link do sklepu Parenti od razu z 20% rabatem

Artykuł o planach z nowym maluszkiem (zanim przyszedł na świat)

Będzie mi  bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz i podzielisz się swoim doświadczeniem i przemyśleniami.

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do śledzenia fanpage na Facebook’u: Wszechstronne wspieranie rozwoju dziecka, na Instagram @teachyourbaby_pl, na którym wrzucam różności „od kuchni” oraz do subskrypcji (okienko na stronie głównej bloga i kanał RSS). Jest też możliwość zapisu na newsletter. Po Nowym Roku będę na bieżąco się dzielić informacjami dotyczącymi wczesnej edukacji zanim pojawią się na blogu w tematyce prawopółkulowości, czyli metody Domana, metody Shichidy i metody Heguru oraz dwujęzyczności i nauki języków.

Zapraszam też do grupy dla rodziców wplatających metodę Domana w wychowaniu swoich dzieci, którą sama założyłam na Facebook’u: Metoda Domana i nie tylko- grupa wymiany doświadczeń dla rodziców. Dołączając do grupy możecie liczyć na sporą dawkę motywacji, na naprawdę ciekawą wymianę doświadczeń oraz na pomoc w nurtujących Was kwestiach.

U mnie możecie też kupić książki wydawnictwa Usborne. Zapraszam na fanpage sprzedażowy Teachyourbaby- angielskie książki dla dzieci oraz na Instagram @teachyourbabyksiazki.

0 CommentsClose Comments

Leave a comment