Listy słów z książek do czytania globalnego

PRZYGOTOWANIE DZIECKA DO PIERWSZYCH KSIĄŻEK, CZYLI GOTOWE DO EDYCJI I MODYFIKACJI LISTY SŁÓW

W artykule, w którym skupiłam się głównie na kryteriach, jakie powinny spełniać książki, aby służyły nauce czytania małych dzieci, poruszyłam też kwestię przygotowania, czyli etapu wstępnego przed czytaniem. Wspomniałam tam o tym, że Doman zaleca, aby przed wprowadzeniem nowej książeczki przedstawić dziecku wszystkie słowa, których dziecko do tej pory nie poznało na poprzednich etapach programu, a które pojawiają się w książce, którą planujemy dziecku czytać. Wszystkie nowe słowa wprowadzamy podobnie jak na samym początku, o którym pisałam tutaj.

Zaczęłam już z Mają ten niezwykły etap i na pierwszy rzut poszła książka autorstwa Glenn’a Domana – „Nose is not Toes,” której recenzję znajdziecie w jednym z ostatnich wpisów. Jeśli ktoś skusił się na jej zakup tutaj znajdzie gotową listę wszystkich pojawiających się w tej książce słów do wydrukowania.

Maja skończyła 19 miesięcy w momencie jak przedstawiłam jej wybrane słowa z listy. Kierując się moją najnowszą wiedzą dotyczącą najlepszych czcionek na chwilę obecną korzystamy z czcionki Calibri o rozmiarze 80, czyli o rozmiarze zbliżonym do zalecanego przez Domana dla dzieci w tym wieku. Przez jakiś czas kierując się tym, że Maja widzi naprawdę małe rzeczy zanim trafiłam na idealnie książki do czytania globalnego w języku polskim korzystaliśmy z czcionki Verdana 50.  Jestem pewna, że te słowa widziała, ale lepiej jej uwagę złapać nieco większymi słowami. 

Pierwszą listę słów przepisałam po prostu z tyłu książki Domana. Oczywiście dla Mai wydrukowałam tylko wybrane słowa, które u nas do tej pory się nie pojawiły. Słowa, które bez kontekstu nic nie znaczą np. „a” opuściłam.

Chociaż Maja na kartach polskich ma obrazki i ze mną ostatnio przerabiała karty obrazkowe podpisane z tyłu, do tych słów nie tworzyłam ilustracji. Przedstawiałam każde w kontekście np. pokazując „maybe”- może mówiłam „Maybe we will go outside, maybe not.”- Może pójdziemy na pole, może nie. Zresztą akurat to słowo Maja zaczęła szybko po mnie powtarzać. Po którejś prezentacji z kolei już prezentowałam same słowa, jak najszybciej, bez mówienia zdań.

Po tym wstępie zapraszam zainteresowanych do pobrania i do korzystania z wybranych słów z listy. Pamiętajcie, żeby usunąć te słowa, które u was już się pojawiły na kartach do czytania globalnego. Dzieci nie lubią zbyt wiele powtórek. Dla ułatwienia późniejszego rozcinania słówka są w tabelce. 

LISTY SŁÓW DO KSIĄŻECZEK ANGLOJĘZYCZNYCH 

„Nose is Not Toes” Glenn Doman, Janet Doman  (szczegóły o książce możecie przeczytać tutaj)

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj

„I like to play” Brillkids (szczegółową recenzję zbiorczą książeczek tego wydawnictwa znajdziecie tutaj

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj

 

LISTY SŁÓW DO KSIĄŻEK POLSKOJĘZYCZNYCH

Recenzja zbiorcza książeczek Anny Czerskiej znajduje się tutaj.

„Kto to jest ?” Aneta Czerska

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj

„Co oni robią?” Aneta Czerska

Zwróćcie uwagę, że dużo słów powtarza się z poprzedniej książeczki. Jak ktoś zaczął od tamtej, oczywiście należy część wyrzucić. Niektóre z tych książeczek są tak proste, że okazywało się, że nie musiałam nowych słów Mai drukować, bo takich nie było. Wszystkie pojawiły się na planszach wcześniej.

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj

„Co się dzieje” Aneta Czerska

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj

„Co oni mają” Aneta Czerska

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj. 

„Co oni lubią?” Aneta Czerska

Dokument do pobrania i edycji znajduje się tutaj

 

Już wkrótce:

kolejne listy słów z książek w języku angielskim, a jak wiecie z tego wpisu mam ich sporo oraz z książek w języku polskim, które oczywiście najpierw będą poprzedzone recenzjami.

 

Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam do śledzenia fanpage na Facebook’u  i do subskrypcji (okienko na stronie głównej bloga).

Jako, że nie znalazłam grupy dla rodziców wplatających metodę Domana w wychowaniu swoich dzieci, sama ją założyłam na Facebook’u. Już jest nas prawie 300 członków.