fbpx
Wyrażenia dwuwyrazowe, metoda Domana
Metoda Domana, czytanie globalne

„Magia tkwi w dziecku, a nie w kartach”

Glenn Doman
Treść poniższego artykułu w skrócie:
  1. Wyrażenia dwuwyrazowe w metodzie Domana: wprowadzenie, przykłady, z jakich kart korzystamy.
  2. Ważna informacja dotycząca nachodzenia na siebie etapów w programie czytania
  3. O powtórkach i pamięciowej nauce słów
  4. O tym, że należy obserwować swoje dziecko i za nim podążać

Wprowadzanie wyrażeń dwuwyrazowych w metodzie Domana

Wyrażenia dwuwyrazowe to nic innego jak powrót do przedstawionych już wcześniej pojedynczych słów, z tym, że połączonych razem tak aby tworzyły logiczną całość. Na zdjęciu głównym do artykułu możecie zobaczyć przykłady np. „clever owl” („mądra sowa”).

W sumie to można powiedzieć, że powtarzamy już przerobione wcześniej słowa, bo Maja poznała zarówno „clever” („mądry”) jak i „owl” („sowa”) na kartach z pojedynczymi słowami zanim pokazałam jej kartę z „clever owl.” Według Glenna Domana jest to kolejny etap nauki czytania- wyrażenia dwuwyrazowe, a nie typowa powtórka, bo w metodzie Domana nie powtarzamy przerobionych już słów prezentując je w tej samej formie. Dla dziecka ma to w założeniu być coś nowego.

Tak więc w ramach etapu drugiego czytania pokazuję Mai te same słowa, które wcześniej widziała, ale w nowym zestawieniu. Już nie pojedynczo, ale razem z opisującym dane słowo przymiotnikiem. Oczywiście zgodnie z naszym zamiarem wychowania w dwujęzyczności zamierzonej/ nienatywnej, trzymam się języka angielskiego. Z językiem polskim wkrótce wkroczy tata. Aby pokazać Wam więcej przykładów dzisiaj w naszych zestawach pojawiły się:

 „clean face” („czysta buzia”)

„white flower”(„biały kwiatek”)

„soft bed” („miękkie łóżko”)

„dirty hand” („brudna ręka”).

Tak jak wspominałam wcześniej Maja poznała wcześniej każde słowo z osobna. To ważne.

W gotowym zestawie, który zakupiłam z wydawnictwa Wczesna Edukacja są gotowe karty z dwoma słowami. To dla mnie duża oszczędność czasu, bo nie muszę tworzyć i drukować tych wyrażeń.

W przypadku pierwszych 15 słów (listę znajdziecie w podlinkowanym poniżej artykule), które sama wydrukowałam, oczywiście musiałam przygotować z nimi wyrażenia dwuwyrazowe. Skorzystałam tutaj z połączenia naszych pierwszych słów z przymiotnikami, które już zaprezentowałam wcześniej na kartach Wczesnej Edukacji. Oczywiście musiałam je jeszcze raz wydrukować w nowej formie wraz z opisującym je przymiotnikiem i dzięki temu powstały wyrażenia np.

„soft nappy” (miękka pieluszka)

„happy Maja” (szczęśliwa Maja)

„tasty milk”(„pyszne mleczko”)

Nowe karty prezentuję mojej córeczce według tego samego schematu co pojedyncze słowa tj. 3 powtórki dziennie x 5 dni, po czym dana karta zostaje wymieniona na nową. Karty z dwoma słowami wprowadziłam stopniowo po jednej odkładając ostatnie pojedyncze słowa z gotowego zestawu. W końcu powstał z nich osobny zestaw, a z czasem kilka zestawów. Pojedyncze słowa się skończyły.

Aktualizacja z 01.03.2019: Jak się okazuje pojedyncze słowa pokazujemy na każdym z kolejnych etapów, czyli w momencie jak już wprowadzimy wyrażenia dwuwyrazowe równocześnie nadal wprowadzamy coraz to nowe pojedyncze wyrazy. Wtedy, kiedy działałam na tym etapie z Mają po prostu szłam za gotowym zestawem. Teraz wiem, że jest zalecane aby wyrażenia dwuwyrazowe wprowadzić po przerobieniu ok. 150 pojedynczych słów.

„(…)pojedyncze słowa pokazujemy na każdym z kolejnych etapów.

Powtórki już poznanych słów w metodzie Domana

Doman w książce „How to Teach Your Baby to Read” („Jak nauczyć małe dziecko czytać”) nie zaleca typowych powtórek materiału, bo według niego jest to nudne dla dziecka. Z uwagi na to jeśli jakieś słowo pojawi się u nas przez pięć kolejnych dni, trzy razy dziennie to po tym czasie zostaje odłożone do pudełka i więcej do niego nie wracamy na etapie pojedynczych słów. Założenie jest takie, że nie jest to konieczne, gdyż małe dziecko ma na tyle chłonny umysł, że owo słowo zostało już poznane i to wystarczy.

Hmmm….aż się wierzyć nie chce, ale stosuję się do tych zaleceń, żeby nie zaburzyć mojego eksperymentu. Chcę sprawdzić, czy tak rozpowszechniona na całym świecie metoda Domana działa.

Dla mnie z punktu widzenia nauczyciela uczenie się bez powtórek wydaje się niemożliwe. W sumie z punktu widzenia osoby uczącej się języków mam takie samo zdanie. Ale prawdą też jest, że moja opinia opiera się na nauczaniu na etapie od przedszkola, po szkołę podstawową, gimnazjum i liceum, aż po osoby dorosłe. Nigdy nie pracowałam z niemowlętami.

Aktualizacja z 01.03.2019: Jak się po czasie okazało w czytaniu globalnym metodą Domana nie chodzi o to, aby dziecko nauczyło się na pamięć wszystkich możliwych słów. O ile w języku angielskim to może się przydać bo jest dużo tzw. sight words to w języku fonetycznym, jakim jest język polski nawet nie jest wskazane, aby dziecko zapamiętywało słowa. Oczywiście tak, czy tak część zapamięta, czy tego chcemy, czy nie, ale pamięciowa nauka nie powinna być naszym celem. Weźmy sobie za cel pokazanie jak największej ilości słów. Na podstawie dużej ilości przykładów dziecko rozwikła zasady rządzące pisownią tak, aby być w stanie odczytać nawet nieznane słowa.

„(…) nie chodzi o to, aby dziecko nauczyło się na pamięć wszystkich możliwych słów.

Obserwuj swoje dziecko i podążaj za nim

Warto obserwować malucha i odpowiednio wcześnie kończyć prezentacje. Z 11-miesięczną Mają udawało się to robić harmonogramowo, co dawało 15 powtórek na kartę. Z czasem, o wiele za późno zeszłyśmy do 1 powtórzenia na słowo.

Aktualizacja z 01.03.2019: Są dzieci, z którymi od początku trzeba będzie się nastawić na minimum powtórek. Nawet 1-3 od samego początku. Po prostu musimy się na to odważyć. Z doświadczenia wiem, że to jest trudna decyzja dla rodzica. Dla mnie jako nauczyciela te 15 megaszybkich prezentacji jednej karty wydawało mi się za mało. Okazuje się jednak, że dla wielu dzieci tyle to jest o wiele za dużo i kolejne prezentacje tych samych kart zniechęcają je do patrzenia.

Są dzieci, z którymi od początku trzeba będzie się nastawić na minimum powtórek.

Ten artykuł okazał się przydatny? Jeśli tak, udostępnij i podziel się z innymi.

Zapraszam do lektury dalszej części bloga.

Polecam zaglądnąć też tutaj:

Spis treści artykułów dotyczących czytania globalnego

Strona Wczesnej Edukacji, na której znajdziecie zestaw naszych kart w języku angielskim

Artykuł, w którym znajdziecie listę słów, od której zaczęliśmy czytanie globalne

Polecana lektura dla rodzica

Będzie mi  bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz i podzielisz się swoim doświadczeniem i przemyśleniami.

Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam do śledzenia fanpage na Facebook’u: Wszechstronne wspieranie rozwoju dziecka, na Instagram @teachyourbaby.pl, na którym wrzucam różności „od kuchni” oraz do subskrypcji (okienko na stronie głównej bloga i kanał RSS). Jest też możliwość zapisu na newsletter. W momencie jak będę mieć 100 zapisów na newsletter będę na bieżąco się dzielić informacjami dotyczącymi wczesnej edukacji zanim pojawią się na blogu w tematyce prawopółkulowości, czyli metody Domana, metody Shichidy i metody Heguru oraz dwujęzyczności i nauki języków.

Zapraszam też do grupy dla rodziców wplatających metodę Domana w wychowaniu swoich dzieci, sama ją założyłam na Facebook’u: Metoda Domana i nie tylko- grupa wymiany doświadczeń dla rodziców. Dołączając do grupy możecie liczyć na sporą dawkę motywacji, na naprawdę ciekawą wymianę doświadczeń oraz na pomoc w nurtujących Was kwestiach.

U mnie możecie też kupić książki wydawnictwa Usborne. Zapraszam na fanpage sprzedażowy Teachyourbaby- angielskie książki dla dzieci oraz na Instagram @teachyourbabyksiazki.

4 CommentsClose Comments

4 Comments

  • Paulina
    Posted 4 lipca 2020 at 20:59 0Likes

    A jak logistycznie ogarnąć pokazywanie wyrażeń, jeśli mamy karty własne z jednym słowem na karcie? Czyli trzeba równocześnie pokazać dwie karty.

    • Posted 5 lipca 2020 at 00:54 0Likes

      Dobre pytanie 🙂 Ja aktualnie też przygotowuję karty własne plus wymieniam się z dwoma innymi mamami. Jak będą wyrażenia dwuwyrazowe i ich prezentacja to po prostu litery już będą nieco mniejsze i na jednej karcie dwa słowa. Natomiast jak najbardziej można wykorzystać pojedyncze słowa do zabaw, żeby dziecko samo sobie układało takie wyrażenia.

      • Paulina
        Posted 2 sierpnia 2020 at 10:59 0Likes

        Dzięki za odpowiedź. Na razie kombinuję z pokazywaniem dwóch kartek, bo nie mam aż takich możliwości, by tyle drukować na nowo, ale kombinuję za to z nowymi słówkami pojedynczymi, próbując nadążyć za potrzebami malucha. A powiedz mi, ile u Was trwał etap wyrażeń dwuwyrazowych, bo chyba nie ma tego w artykule (albo przegapiłam)? Jeśli sugerowałabym się zestawem słów pojedynczych, którym dysponuję, to mam wrażenie, że to studnia bez dna, bo słów mam ok. 500 (jak nie lepiej), więc kombinacji na wyrażenia dwurazowe całkiem sporo. Z drugiej strony nie chcę też zanudzić ani dziecka, ani siebie i zastanawiam się, kiedy przejść do trzech i czterech wyrazów.

  • Posted 2 sierpnia 2020 at 16:03 0Likes

    Mniej więcej miesiąc, bo na 13 miesięcy już pisałam, że zrobiliśmy trzywyrazowe itp. Natomiast potem się doedukowałam, żeby na każdym etapie pokazywać pojedyncze słowa i że słów musi być ogólnie dużo dużo dużo więcej niż w gotowych zestawach, więc były takie skokowe powroty do dwuwyrazowych czasem, ale generalnie teraz z drugą córeczką postawię na pojedyncze słowa…nie będę się jakoś skupiać ile pokazuję dwuwyrazowe itp. Z tymi 2, 3-wyrazowymi i zdaniami chodzi o to, żeby pokazać dziecku, że tak się słowa łączą i tyle. W końcowym rozliczeniu stawiamy na pojedyncze słowa i książki zgodne z wytycznymi Domana. Co do przejścia dalej…jak Ty już się zaczniesz nudzić, to możesz założyć, że dziecko tym bardziej. Możesz też obserwować dziecko. Ja mam teraz taki system przyjęty, że jak zobaczę ze dwa razy w różnych porach mniejsze zainteresowanie to zmniejszam ilość powtórzeń na kartę. Dlatego nie od razu bo przypadkiem mogę trafić na jakąś gorszą chwilę czy coś.

Leave a comment